FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj     
Seriale
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.antsweet.fora.pl Strona Główna :: Hobby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szapi
Japończyk



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ale że co?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:46, 07 Wrz 2009    Temat postu:

Furia napisał:
To samo zrobili z "Ostrym dyżurem", oglądając go obecnie na Polsacie, mam wrażenie, że ten szpital to dom schadzek, a kiedyś, dawno temu serial skupiał się głównie na pokazywaniu przypadków medycznych, a perypetie głównych bohaterów nie sprowadzały się do wymiany partnerów.

Tak, właśnie to zauważyłam. Kiedyś można było włączyć ER i cłowiek jako tako szybko łapał się w temacie, a najbardziej wciągały nowe przypadki. Btw uwielbiam słuchać, jak oni tak szybko do siebie mówią takie teksty typu "saturacja 78" itp. To tak... profesjonalnie i świetnie brzmi
Furia napisał:
quot;]W zeszłym tygodniu skończyła się emisja dwóch bardzo ważnych dla mnie seriali. W piątek wzruszyłam się, kiedy zakończył się serial "Przyjaciele", kiedy zamknęli drzwi, to po prostu mnie aż zatkało. Sama byłam zaskoczona moją reakcją.

Taaaaaak! Dlaczego mi to zrobili?! Wszyscy się porozjedżali, porozchodzili, urodzili dzieci i tak dalej... Tylko Joe został taki, jaki był :D

Jedyny promyk nadziei: od czwartku 5 seria LOSTa w tvp1.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:50, 07 Wrz 2009    Temat postu:

Już widziałam.

Ale od czwartku (chyba), na TVN poleci The Fringe, może być ciekawie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:56, 07 Wrz 2009    Temat postu:

Furia napisał:
Dla mnie najlepsza była pierwsza seria i najbardziej interesowały mnie te wszystkie choroby, naprawdę. Niestety, tacy jak ja są w mniejszości, bardziej atrakcyjne dla przeciętnego widza są perypetie bohaterów, co niestety powoli zaczyna się sprowadzać do "kto z kim".

Dokładnie. Powiedziałaś wszystko to, co ja chciałam powiedzieć ;)
Co mnie jeszcze denerwuje, a o czym nie wspomniałam, jest stopniowe przekształcenie Cuddy z twardej kobiety, która spokojnie kierowała całym wielkim szpitalem i walczyła z Housem, czasem nawet wygrywając, w rozmemłaną babinkę, która zachowuje się jak dziecko, a House robi z nią co tylko chce.
Cytat:
Podobnie jest z "Dexterem", najlepsze momenty serialu są eliminowane przez perypetie miłosne. W pierwszej serii denerwowała mnie Rita, w drugiej serii ta przeklęta Lila. A trzecia seria to już kompletna porażka. Były odcinki, które wręcz przewijałam, bo nic się nie działo istotnego dla akcji. Czy tylko mnie trzecia seria tak rozczarowała?

Nie tylko Ciebie. Ale nie uważam, że perypetie miłosne zaczynają dominować. Lilę mogli sobie darować, ale na przykład wątek Rity w pierwszym sezonie uwielbiałam - spotkania Dextera z Paulem były genialne. Drugi sezon pod tym względem faktycznie był słaby - obrażona Rita, nienormalna Lila - ale w trzecim sezonie akurat nie wątki miłosne mnie wkurzały, tylko praktycznie wszystko inne. Może poza Miguelem - niesamowita postać.
Mam nadzieję, że czwarty sezon będzie lepszy, chociaż mam mieszane odczucia... Nie oglądałam jeszcze pierwszego odcinka, chociaż już wyciekł do internetu, ale czytam spoilery i oglądam trailery... Wyglądają fajnie, ale zobaczymy.


Wczoraj na TVN7 była premiera kolejnego mojego ukochanego serialu - "Gdzie pachną stokrotki". Ogląda ktoś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
undeadlily
Wszy fotek



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 257
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cmentarz Rakowicki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:29, 07 Wrz 2009    Temat postu:

Wydłużają seriale w nieskończoność, no bo po co zarzynać kurę znoszącą złote jajka? Poza tym media fandom się strasznie rzuca po zakończeniu serialu.

W zasadzie to już nie oglądam żadnych seriali poza Star Trekiem i CSI (Miami i NY), choć irytuje mnie trujkącik (trójkącik, który zatruwa) Delko - Boa Vista - Wolfe i przede wszystkim regularne wykopywanie Valery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:11, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Ktosza napisał:
Ale nie uważam, że perypetie miłosne zaczynają dominować. Lilę mogli sobie darować, ale na przykład wątek Rity w pierwszym sezonie uwielbiałam - spotkania Dextera z Paulem były genialne. Drugi sezon pod tym względem faktycznie był słaby - obrażona Rita, nienormalna Lila - ale w trzecim sezonie akurat nie wątki miłosne mnie wkurzały, tylko praktycznie wszystko inne. Może poza Miguelem - niesamowita postać.
Mam nadzieję, że czwarty sezon będzie lepszy, chociaż mam mieszane odczucia... Nie oglądałam jeszcze pierwszego odcinka, chociaż już wyciekł do internetu, ale czytam spoilery i oglądam trailery... Wyglądają fajnie, ale zobaczymy.


W pierwszym sezonie podobało mi się, to dlaczego Dex wybrał Ritę i jak potem wymigiwał się od seksu, jak załatwił Paula. Przesłodzona mamuśka Rita wkurzała mnie od samego początku, bo przeszkadzała w planowaniu i popełnianiu morderstw. Tak jak w Housie zamiast pokazywać choroby, to swatają każdego z każdym, tak w Dexterze zamiast pokazywać, jak on tropi i zabija, to rozwijają jego życie rodzinne do niestrawnego banału. W trzecim sezonie było kilka ciekawych wątków pobocznych (Debra i seksowny informator), ale kulał i to bardzo wątek główny. Miguel na początku mnie drażnił, dopiero na samym końcu się tak rozbuchał, że pociągnął akcję.

Znowu oglądałam "Ostry dyżur" i znowu się męczyłam. Doszłam jednak do jednego wniosku: swego czasu dzięki temu serialowi wypromowało się wielu aktorów, również tych, którzy zagrali jedynie epizody. Coraz częściej akcja odcinka skupia się właśnie wokół jakiegoś konkretnego pacjenta, niestety nieraz nie jest to udany epizod. Dzisiaj mogliśmy zobaczyć chłopaka próbującego zagrać człowieka z osobowością dysocjacyjną. Nie była to wybitna kreacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szapi
Japończyk



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ale że co?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:33, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Furia napisał:
Znowu oglądałam "Ostry dyżur" i znowu się męczyłam. [...] Dzisiaj mogliśmy zobaczyć chłopaka próbującego zagrać człowieka z osobowością dysocjacyjną. Nie była to wybitna kreacja.

Oglądałam fragment, jak wróciłam ze szkoły, sam środek, ale w ogóle nie mogłam połapać się o co chodzi i przełączyłam.

Btw na innym programie wpadłam na Zbuntowanych, ktoś to oglądał? Boże, nigdy więcej, jaka to masakra! Gra aktorska na poziomie przedszkola, poważnie, wątki zupełnie nierzeczywiste, a w dodatku wszystkie panny dosyć skąpo odziane, a faceci myślą tylko o seksie. Porażka! Nie wiem, jak oni mogą mieć jakichkolwiek fanów!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:31, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Furia napisał:
W trzecim sezonie było kilka ciekawych wątków pobocznych (Debra i seksowny informator),

Iii, jaki on tam seksowny :P Już wolałam Lundy'ego. Ale wiem, że ja mam dziwny gust ^^
Cytat:
ale kulał i to bardzo wątek główny.

Oj tak. Trudno było w ogóle stwierdzić co jest wątkiem głównym w środku sezonu, bo na początku można było jeszcze mieć nadzieję, że to się rozwinie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:36, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Ktosza napisał:
Iii, jaki on tam seksowny :P Już wolałam Lundy'ego. Ale wiem, że ja mam dziwny gust ^^

Jak ktoś lubi dziadków. ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:44, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Pff :P Mógłby mieć nawet dziewięćdziesiątkę, jak dla mnie. Był uroczy, sympatyczny, przystojny i dobrze ubrany. I inteligentny, o. A mówiłam tu już gdzieś o moim zboczeniu: wszyscy fajni faceci od razu wydają mi się też bardzo atrakcyjni :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kruczycha
Cholernie Dramatyczny Neseser



Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:03, 09 Wrz 2009    Temat postu:

Bardzo szybko wkręcam się we wszelkie seriale dlatego chętnie się wypowiem.

Ostatnio u mnie na tapecie dwa telewizyjne periodyki :). "Wyspa Harpera" właśnie się skończył na AXN, ale rozpoczęła na TVP 1, leci we wtorki o 20. Serial przygotowany na podstawie pomysłu Agathy Christie "Dziesięciu murzynków". Gości weselni przyjeżdżają na ślub dwojga przyjaciół mający się odbyć na tytułowej wyspie. Jak nie trudno się domyślić do chwili przypłynięcia na miejsce sprawy się mocno skomplikują. Serial ciekawy, wciągający, ale moim zdaniem jak na zawartą w nim akcję trochę za długi. Pięć odcinków to jest maksimum, które powinno zostać nakręcone. Miało się wrażenie, że autorzy na siłę mnożyli postaci by tylko pociągnąć akcję do końca serii. Zakończenie też staje się w pewnym momencie przewidywalne i stąd pewne rozczarowanie. Nie będę spoilerować, może się ktoś skusi na obejrzenie i wtedy podyskutujemy.

Tymczasem bardzo wciągnęła mnie "True Blood" ("Czyta krew"). Producenci popłynęli zapewne na fali "Zmierzchu", ale to zupełnie inna bajka. Serial powstał na kanwie cyklu powieści Charline Harris o Sookie Stackhouse, młodej dziewczyny z Luizjany obdarzonej telepatycznymi zdolnościami (jak się później okazuje nie tylko nimi). Akcja serialu rozpoczyna się gdy wraz z wynalezieniem sztucznej krwi wampiry wreszcie mogą żyć pomiędzy śmiertelnikami. Serial świetnie nakręcony, postacie wyraziście zarysowane, a tempo akcji wartkie. A wampiry... no cóż. Poczciwy Eddy to przy Ericu trotki od gaci. Wampiry Harris są cyniczne, pewne siebie, czasem okrutne, a przede wszystkim nie błyszczą ;) Serial u nas dostępny na razie tylko via internet. Wiem, że w empiku jest do kupienia książka Charline Harris "Martwy aż do zmierzchu". Sporo trailerów jest na you tube tak więc można się zapoznać. W klimat serialu trzeba się wczuć, kilka środkowych odcinków pierwszego sezonu wprowadza mały zastój, ale potem już wszytko toczy się szybko. Jakby ktoś oglądał chętnie podyskutuję :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kazuś
Mroczny zaklinacz klawiatury



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Niska

PostWysłany: Śro 13:48, 09 Wrz 2009    Temat postu:

Gdzie ja czytałam, że "Martwy aż do zmierzchu" to naiwny porno horror napisany na bardzo marnym poziomie? Nie pamiętam. Jednak czytałam tam również, że serial jest wiele lepszy od książek. A może jednak pamiętam gdzie? Jest:
Cytat:
Potwierdzam. Podczas wyjątkowo ciężkiej sesji karierę robił ongiś w grupie horror klasy C pt. "Martwy aż do zmroku" o dziewczynie, która zakochała się w wampirze. Harlequin w dekoracjach Anne Rice. Tandeta była to niemiłosierna, a opisy, zwłaszcza scen erotycznych, robiły istną furorę. Koleżanka ukuła nawet na podstawie tej ramotki termin "porror" oznaczający horror skrzyżowany z pornolem :D
A cytat stąd: [link widoczny dla zalogowanych]
Dlatego za książkę podziękuję. Za serial raczej też, bo seriali nie oglądam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:49, 09 Wrz 2009    Temat postu:

Zaczęłam oglądać "Wyspę..." na AXN, ale po pierwszym odcinku przeprowadziłam się do mieszkania bez kablówki więc oglądanie się skończyło. TVP1 pozytywnie mnie zaskoczyło, na pewno będę kontynuować, szczególnie, że bardzo ciekawy jest sam pomysł, na którym zbudowano serial.

Jutro na TVN rozpoczyna się "The Fringe", niestety będzie można go oglądać o 23:40, jak dla mnie późno, jest to spory minus, ale zobaczymy, może będzie warto posiedzieć dłużej.

Bardzo chciałabym zapoznać się z "True blood", ostatnio zaczyna się pojawiać coraz więcej ciekawych propozycji dotyczących wampirów i są one istotną przeciwwagą, dla świetlików. Zobaczymy, może TVN znowu zacznie pokazywać "Buffy".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szapi
Japończyk



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ale że co?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:33, 09 Wrz 2009    Temat postu:

Furia napisał:
Jutro na TVN rozpoczyna się "The Fringe", niestety będzie można go oglądać o 23:40, jak dla mnie późno, jest to spory minus, ale zobaczymy, może będzie warto posiedzieć dłużej.

Właśnie, też bym to chciała obejrzeć, ale pewnie nie będę mogła, bo godzina nie taka. Może być niezłe, bo to serial twórców LOSTa [; A ja LOST uwielbiam (a propo jutro nowa seria :))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:09, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Fringe przypadło mi do gustu i to bardzo. Serial spowity jest atmosferą tajemniczości i tajnych, amerykańskich spisków. W pewnym sensie przypomina Z archiwum X, ale wyróżnia się niepokojącą kreacją szalonego profesora od wszystkiego. Główna bohaterka wydaje się nieco mdła, ale za to dużym plusem jest Pacey (kto oglądał "Jezioro marzeń"?). Jest jeden poważny minus - godzina emisji.
Fringe potwierdza moją teorię, że wszystkie amerykańskie seriale kręcą się wokół spisków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szapi
Japończyk



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ale że co?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:48, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Furia! Jesteś niedobra, nie lubię cię! Przypomniałaś mi, że nie mogę tego oglądać [; A już zapomniałam, że ten serial w ogóle istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:51, 26 Wrz 2009    Temat postu:

*konspiracyjny szept* Ściągnij z Internetu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szapi
Japończyk



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ale że co?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:54, 26 Wrz 2009    Temat postu:

I tak jesteś niedobra [; Nie chce mi się, po za tym chcę ograniczyć telewizję, komputer i te sprawy, póki jeszcze jest ciepło na dworze. Będzie zima, będzie Fringe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:41, 18 Sty 2010    Temat postu:

Właśnie zakończyłam oglądanie czwartej serii Dexia i jestem wstrząśnięta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:00, 18 Sty 2010    Temat postu:

Furia napisał:
Właśnie zakończyłam oglądanie czwartej serii Dexia i jestem wstrząśnięta.

Pozytywnie? Negatywnie? Czy tak ogólnie? Bo ja, powiem szczerze, mam bardzo mieszane odczucia...
Nawiasem mówiąc, Trinity Killer to najbardziej przerażający morderca, jakiego kiedykolwiek oglądałam w telewizji. Hannibal Lecter może schować, on przynajmniej był w miarę przewidywalny...


A w tej chwili oglądam True Blood. Mimo że główni bohaterowie są, łagodnie mówiąc, mało błyskotliwi, to i tak jest bardzo dobre. Ten serial ma specyficzny klimat, mało któremu udaje się coś takiego osiągnąć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:08, 18 Sty 2010    Temat postu:

Bardzo pozytywnie. Po słabym trzecim sezonie dostaliśmy serię przypominającą tę pierwszą (która jednak nadal jest nie do pobicia). Dzięki Boru scenarzyści wybrnęli z masakry serii trzeciej i z życia Dexia uczynili istny koszmar. Jednocześnie ta część, jak żadna inna pokazała, tak naprawdę, że Dex za swoją pedantycznością nie może się już dalej ukrywać. Musi być wszędzie na raz i nie panuje nad sytuacją, a nawet jest bezbronny. Jak zwykle niezawodna Rita doprowadzała mnie do szału, ale zakończenie zaskoczyło mnie okropnie. Biedna Debra znowu będzie miała wyrzuty sumienia. Wiele postaci się niesamowicie rozwinęło. Jedynym drażniącym elementem był dla mnie momentami duch Harrego. Duży plus dla serii czwartej. Kiedy piąta? ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:18, 18 Sty 2010    Temat postu:

UWAGA - mogą być spoilery. Ale się starałam ich nie pisać ;>


Chyba we wrześniu?

Duch Harry'ego jest dobijający, ja na miejscu Dextera poszłabym się zbadać na okoliczność guza mózgu*, bo rozumiem wspomnienia Harry'ego w poprzednim sezonie, ale te pernamentne halucynacje to już przesada.
Też uważam, że czwarty sezon był świetny, ale Dexter w finałowych odcinkach chwycił pałeczkę głupoty i nie puszczał jej aż do końca. Jakby był trochę bardziej przewidujący (i mniej dumny), cały ten potworny, krwawy bałagan w ogóle by nie nastąpił.
Mnie też Rita doprowadzała do szału. Nie rozumiem psychologicznie jej ewolucji - kiedy miała faktyczne problemy, była urocza, sympatyczna i budziła współczucie. Kiedy jej życie zaczęło przypominać bajkę, zaczęła czepiać się byle czego i stała się Dyktatorem Rodzinnego Ciepełka. Ale mimo wszystko, jak sobie pomyślę, przez co ona przeszła w tym finale sezonu... Jezus...
A, i w tym sezonie stałam się fanką Quinna ;) Nie wiem, czemu. I nie wiem, czemu mu tak poziom agresji wzrósł, poza tym, że jestem zwolenniczką teorii, że jest duchowym następcą Doakesa :D


* co powtarzam już od jakiegoś czasu, a teraz mi głupio, bo okazało się, że Michael C. Hall ogłosił, że choruje na raka... Podobno lekka postać i na dobrej drodze do wyleczenia i oby tak było!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BooM
Komciopożeracz



Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Płock/Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:26, 18 Sty 2010    Temat postu:

Ja dosłownie spadłem z krzesła jak zobaczyłem ostatni odcinek 4 sezonu

Ja nienawidziłem Doakesa. Taki paskudny policjant co sie wpieprza Dexowi w robotę ;). Nie żartuje, stale chodzi ponury. Nie tam, lepszy jest Dex :)

Też uważam, że sezon 3 był słabszy, pewnie dlatego niewiele z niego pamiętam :)

Pozostaje nam czekać z niecierpliwością na kolejny sezon ale to dopiero na jesień :(

EDIT: Ktosza, twój avek przypomina mi aktora który grał postać brata Dexa w 1 sezonie. Mylę się? :O


Ostatnio zmieniony przez BooM dnia Pon 15:28, 18 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:40, 18 Sty 2010    Temat postu:

He he he Rita to jest taka stereotypowa "baba", myślałam, że padnę jak się uparła na tę terapię. Mają super małżeństwo, super dzieci, super dom, facet super i zarabia tyle, że ona może się z dziećmi bawić i nagle nie mogą normalnie porozmawiać, tylko musi być przy tym obca baba, która jej powie, że może warto byłoby popatrzeć również na swój udział w tym małżeństwie. Autentycznie było mi żal Dexia, że tak się dal wkręcić w ożenek. :)
Dexter nie ma w sobie za grosz asertywności i trzeci oraz czwarty sezon pokazał to w całej rozciągłości. Czy on jakąkolwiek decyzje dotyczącą jego życia pozamorderczego podjął bez wcześniejszych konsultacji? Z tym dzieckiem to też, wraca wieczorem do domu, kładzie się, dziecko wyje i zamiast powiedzieć żonie, że dzisiaj jej kolej, to idzie sam do niego, powoduje wypadek z niewyspania, ma problemy w sądzie i zaniki pamięci. No ludzie. Mordować potrafi, ale postawić się Dyktatorce Rodzinnego Ciepełka, to już nie.
Ciekawi mnie, czy Trójkowy coś jej powiedział o mężu, ale wątpię by w to uwierzyła, bo byłoby to nielogiczne, no cóż, nie dowiemy się.
Doakes to był prawdziwy glina, a nie tani, brudny cwaniaczek. Quinn sam kombinuje bardzo słabo, dziwię się, że on detektywem został. Właściwie to sobie nie przypominam, żeby kiedyś jego kombinowanie doprowadziło do przełomu w jakiejś sprawie.
Za to podobał mi się romans Angela i LaGuerty, był takim wytchnieniem po tych wszystkich męczarniach, jakimi były wątki główne. Mam nadzieję, że Pani porucznik nie zajdzie przy tej okazji w ciąże. ;)
Trójkowy był świetnie skomponowany, wszystko trzymało się kupy. Niesamowite było odkrywanie go kawałek po kawałku, całego tego brudu, który w nim czyhał.
Jestem tak trochę na świeżo z tym sezonem więc muszę jeszcze okrzepnąć, bo finał był bardzo wycieńczający psychicznie.
Aha i wydaje mi się, że Harrison jest zbyt mały by "skąpanie we krwi" dało zamierzony przez Trójkowego efekt. Sam Trójkowy miał w czasie tego ponownego narodzenia dziesięć lat, Dex i jego brat też już byli kilkulatkami, Harrison ledwo rok skończył... no ale zobaczymy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:41, 18 Sty 2010    Temat postu:

Mylisz się ;) To Jeff Davis, amerykański komik, który niestety z Dexterem nie ma nic wspólnego. Ale faktycznie, podobny.
Zgadzam się, że sezon 3 był najsłabszy (jedynym mocnym punktem był Miguel Prado, uwielbiałam go), ale nie mogę się zgodzić z niechęcią do Doakesa! :) Jak dla mnie, to postać już kultowa. Jak tu nie kochać agresywnego, mrukliwego i wiecznie przeklinającego gliny? ^^

W ogóle, ostatnio kupiłam sobie pięć lakierów (90 zł! Rozbój! ;>) i zrobiłam sobie paznokcie w stylu ofiar Ice Truck Killera, wygląda, trzeba przyznać, fantastycznie, ale wszyscy moi znajomi twierdzą z jakichś przyczyn, że to dość makabryczny pomysł :P

Edit: O, nie załapałam się na post Furii, to teraz skomentuję:
Mógł jej powiedzieć, że Dexter jest mordercą, ale niekoniecznie, on sam chyba by się spodziewał, że by mu nie uwierzyła. Harrison NIE ZOSTANIE mordercą, bo to by było bez sensu, i naprawdę naciągnęłoby formułę do granic możliwości. Już i tak przesadzają ze stawianiem na wariant "miałeś traumatyczne przeżycia w dzieciństwie = będziesz mordercą" (Dexter, Brian, Trinity, Christina, a teraz Harrison? No proszę.)


Ostatnio zmieniony przez Ktosza dnia Pon 15:43, 18 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:19, 18 Sty 2010    Temat postu:

Zobaczymy, ale wiem na pewno, że Deb będzie miała wyrzuty sumienia, bo ona zawsze sobie dorabia ideologie i uwielbia się biczować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BooM
Komciopożeracz



Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Płock/Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:23, 18 Sty 2010    Temat postu:

Nie lubiłem Doakesa bo się wpieprzał Dexowi w paradę :). Ja wychodzę z założenia - niech Dex robi co ma robic i niech nikt nie warzy się tego popsuc ^^

Ale co do prawdziwego gliny to się zgadzam, Doakes faktycznie takim był.

A teraz BooM sięgnie po słownik języka polskiego i sprawdzi jaka jest różnica między słowem "waży" i "warzy". - Kazuś


EDIT: :O


Ostatnio zmieniony przez BooM dnia Wto 16:33, 19 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ktosza
Porn



Dołączył: 13 Wrz 2008
Posty: 476
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: somewhere over the rainbow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:41, 19 Sty 2010    Temat postu:

A tak z trochę innej beczki; wczoraj przyznano Złote Globy. Michael C. Hall wygrał w kategorii "najlepszy aktor pierwszoplanowy w serialu dramatycznym", a John Lithgow w kategorii "najlepszy aktor drugoplanowy w serialu dramatycznym". Moim zdaniem - obaj bardzo zasłużyli, ale John Lithgow w szczególności ;)

W kategoriach komediowych popularny był "Glee", aż mnie to zastanawia. Oglądał ktoś? Naprawdę jest warte tego całego zamieszania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Furia
Trzecia ręka



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z uOsiedla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:51, 19 Sty 2010    Temat postu:

Gratulację, ale po obejrzeniu filmu "Gamer" stwierdzam, że Michael aktorem wszechstronnym nie jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BooM
Komciopożeracz



Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Płock/Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:38, 19 Sty 2010    Temat postu:

To ja nie wiedziałem, że Micheal ma raka O_O

Na szczęście z tego co wyczytałem nie jest złośliwy i Micheal leczy go za pomocą leków. Dzięki Bogu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ELenka
Łup Grzebać



Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Rivendell

PostWysłany: Sob 17:19, 30 Sty 2010    Temat postu:

A ja, moje drogie Panie i Panowie, wpadłam w StarGate. Aktualnie seria Atlantis, chyba końcówka trzeciego sezonu już. A to wszystko przez moje Kiciątko...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.antsweet.fora.pl Strona Główna :: Hobby Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 8 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
     www.antsweet.fora.pl: Przyległość blogowa.     
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group   c3s Theme © Zarron Media
Regulamin